czwartek, 7 sierpnia 2014

Radzieckie sztućce sponiewierane przeze mnie :-)


teraz są bardzo vintage ;-P






2 komentarze:

  1. O, mam takie same jak na trzeciej fotce ;) To znaczy powinnam, bo tak je skitrałam, że mi dawno w łapy nie wpadły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A moje były podane powodzi, gdy po miesiącu czarniutkie zostały wydobyte z odmętów to potraktowałam je czyścidłem do garnków stalowych i takie ładne mi wyszły, że szkoda gada,ć ale ważne że stylowe jakby się zrobiły i patyny wiekowej nabrały, że miło popatrzeć ;-P

    OdpowiedzUsuń