piątek, 16 czerwca 2017

Pora deszczowa - weekend czas zacząć ;-P

Cytat dnia:
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie.


     Zapowiada się, że od piątku do poniedziałku popada, więc odpada ślęczenie w ogrodzie, no tylko ślimaki zbieram i wysyłam do miasta. 
Ciekawe co myśli taki ślimak gdy nagle znajdzie się na trawniku i tam tylko trawa, chwasty, krzaki, a pysznych listków cukiniowych, dyniowych, ogórkowych permanentny brak?! Jakiż to musi być SZOK dla tego maleńkiego, ślicznego stworzonka ;-)


Czesławik zamyslony



kto zniszczył mój pieniek com go korowała  wiele godzin?!

ach te dzwoneczki, napatrzeć się nie można!


szklanka

zabawy z hortensjami i szklanką ;-)
 

czwartek, 15 czerwca 2017

:-)


Wstawiam kilka fotek spod domu i lecę do ogrodu szukać dziury w całym - znaczy ryć w ziemi... znowu :-)


a tak kwitnie rukola



środa, 14 czerwca 2017

kwitnie i rozkwita

    Groszek cukrowy kwitnie i zaczyna się wspinać, z moją ręczną pomocą, na murek.
Chciałam uniknąć podpórek, tyczek więc teraz codziennie muszę go kierować ku ogrodzeni


pierwsze truskawki z uprawy w rurze :-)

porzeczki zaskakują z dnia na dzień i nabierając kolorów

i agrest nabiera rumieńców :-)

zebrałam wszystkie bratki, po całej chałupie, ze skrzynek i przesadziłam pod dom do cienia, no one jednak nie lubią słoneczka- wiedzą co dobre :-P

wreszcie zakwitły "chwasty", które wsadziłam do wielkiej donicy by przekonać się co z nich wyrośnie no i mam dzwonki :-)


i znów pozbierane chwaściki wokół domu,
haha, chciałam koniecznie zazielenić czymkolwiek to i mam różnorodność w cegłach upchaną :-)

 cóś ten kwiateok nie chce się obficie ukwiecić, 
dziś dostał dawkę śmierdziucha to może ruszy i nie będzie wypuszczał łaskawca pojedynczego kwiata ;-P

 hortensja tylko nie wiem jaka, ale taka bardziej polna, parkowa no w wersji bardziej dzikiej
jak na razie kwitnie na zielono i za kilka dni pęki kwiatków będą białe :-)

 smagliczka nadmorska, ta jest akurat kupiona sadzoneczka, 
sama wysiałam 2 paczuszki i jak na razie rośnie zabójczo i jest duuużo listków, 
wszystkie nasionka wykiełkowały lecz na kwitnienie trzeba jeszcze poczekać

kupiłam sadzonki pomidorów koktajlowych, jednak sąsiad uświadomił mnie , że są to pomidory polne :-( też smaczne lecz nastawiałm się jednak na coś szybko dojrzewającego i obficie,
cóż... życie ;-) he heee

winogronka szaleją w ilości sztuk pięciu krzaków


wtorek, 13 czerwca 2017

Mam gościa :-)


Eryk zaczął napadać okno, łapką w nie pukać, dziwnie się zachowywać jakby za oknem była mucha czy pszczoła, nachyliłam się nieco a tam dzięciołek oparty dzióbkiem o ścianę



czwartek, 8 czerwca 2017

     Uharowanam ogrodowo, wykopy, plewienie, przemieszczanie sadzonek i usówanie niektórych no i lubię przesadzać :-) codziennie coś tak poprzesadzam
Z drobiazgu, do petunii, która nie chce się rozrastać, dosadziłam smagliczkę biało-fioletową i te dwa maleństwa w tle - to kocimiętka :-) miaaaaauuuu! I też powinna na fioletowo zakwitnąć :-)

I znów młode rzodkiewki, ha haaa, bardzo młode.
Nie cierpię dużych rzodkiewek, tego babrania się: umyć, poobcinać, odciąć listeczki, znowu umyć, pokroić, uuuhh, a tu ciach mach tylko nożyczkami brudne korzonki i gotowe.
W tle pierwsze 3 truskawki wyhodowane w rurze :-)



Nowe :-)


       Po roku mamy wreszcie-nareszcie nowe stoliki, ile jeżdżenia było by wybrać nieuszkodzone lub wymienić, oddać, haha.

Od Pani sąsiadki dostałam cudowne białe piwonie, booosz, jak to pachnie na całą sypialnię :-)