czwartek, 19 października 2017

Cudna jesień


Pogoda idealna to się dziś wzięłam i ponawlekałam papryczki do suszenia w słońcu



i ostatnie dynie zerwane

zazieleniło się bardzo i ogród wreszcie odżył po koszmarnych upałach 




 fasolki zostawiłam już do samoczynnego zasuszenia się i będą na nasionka

ostatnie ogromne skorzonery wykopałam



cudoka znalazłam, któremu z nasionek wyrosły nowe maleńkie kwiatki :D


Piersi w kurkach :D

      


Przejrzałam trochę przepisów na necie lecz żaden nie miał w sobie składników, które chciałam wykorzystać i z tego to powodu powstał ten smakowity przepis.

2 piersi z kurczaka
20dag kurek
2-3 garście szpinaku
1 papryczka chili
120ml śmietany 30-36%
ser cheddar 
2 -3łyżki masła
sól
pieprz

Na patelni rozgrzewam olej i na nim podsmażam nieutłuczone i nieubite posolone piersi kurczaka, lekko rumienię z obu stron po 4-5 minuty na każdej stronie tak by środek był niesurowy.
Odkładam i na tym samym tłuszczu smażę przez 3 minuty kurki.
Kroję na plasterki 1cm kurczaka i dorzucam do grzybów.
Mięso i kurki posypuję dwiema garściami szpinaku pokrojonego w paski i szybko zalewam śmietaną. Kroję cieniutko 1/2 papryczki chili (jeśli papryczka jest mała dodać całą).
Duszę wszystko maksymalnie przez 5 minut bo język ucieka już do samego tyłka :)
Nad patelnią ścieram ser cheddar i delikatnie poruszam kawałkami mięsa, na których osiadł, tak by zagęścił sos śmietanowy.
Wykańczam dodając tylko czarny pieprz.
Ser jest słony więc nic nie solę podczas duszenia.
Do sosu z mięsem dodaję ugotowany makaron i gotowe :)



:)


Kuchenne klimaty :)

kwiatki oczywiście od babci ogrodniczki :)

poniedziałek, 9 października 2017

Grzybobranie



Chechło-zdechło!
Dzisiaj pierwsze grzybobranie od wielu lat,
W deszczu!
Troszkę grzybków się uzbierało.
Dawno nie grzybobrałam więc nie wiem czy na patelni nie ma czegoś zaskakującego,
Na razie cicho sza o tym,
się jutro przekonamy😂


sobota, 7 października 2017

W jesiennym słońcu


Moja Balerina :-)

jesiennie zarośnięte ścieżki pokryte korą

ta odmiana nasturcji nie kwitła przez całe lato, za to teraz oszalała, kwitnie
 i się rozrasta na potęgę bo lubi jesień chyba


dostałam od babci-ogrodniczki lewkonie, w sierpniu ścięłam przekwitłe kwiaty i teraz zaczęła kwitnienie, dziwne!


taaa daaam, uwiebiam, kwitnie pięknie


nagietki już się kończą, za to z nasion, które im się wysypały mam pełno młodych roślinek


kosmosy też nie kwitły przez całe lato,
wyrosły ogromne krzaczory, i ot w październiku zaczęły kwitnienie

nasturcja taki brzydki zakątek ogrodu ze stertą płyt chodnikowych, ozdobiła


aksamitki-śmierdziuszki - no te to rozrastają się na potęgę teraz :)


środa, 27 września 2017

Zbiór papryczki i sezon dyniowy


     Mój tegoroczny zbiór papryczki chili, jeszcze niedawno wszystkie były zieloniuchne.
Tak sobie leżą, w domu na łóżku w spokoju, i dojrzewają pięknie.
Są przepyszne, zrobiłam już olej chili, sos słodko-kwaśny i codziennie jedną papryczkę zjadamy do makaronu lub w innym daniu :-)

A te zielone to są duże słodkie papryki czerwone :) mają powyżej 20cm
hmm... powinny być czerwone, nie wiem czy w domu uda im się dojść do siebie, a jak nie to do lecza pójdą :)


Mój żywopłot dyniowy :-)
W zeszłym roku dynie były nie do opanowania, szalały snując się po całym ogrodzie wzdłuż i wszerz
Teraz dynie sobie wiszą, nie zajmują miejsca w ogrodzie i stanowią przepiękną dekorację :-) i fasolkę pnącą im dokooptowałam, no sama radość i piękno ;-)