piątek, 22 kwietnia 2011

Tulsi czyli święta bazylia :-)


Tulsi to sproszkowane liście bazylii azjatyckiej.
Zewnętrznie stosuję ten puder jako maseczkę na włosy lub na twarz, a wewnętrznie także zażywam go na przeziębienie oraz jako dopalacz, który poprawia nastrój i wprowadza w dobry humor - ot taki miły nieszkodliwy rozweselacz w formie zielonego proszku :-)
Pachnie niezbyt szczególnie, jest to zapach dość intensywny i bardzo kadzidlany ale da się przełknąć bez większych problemów choć przysmakiem tego nie nazwę :-)

Nie jest to idealnie zmielony puder, fruwają w nim twardsze kawałki gałązek ale w niczym to nie przeszkadza.
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek 

Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz