sobota, 30 stycznia 2016

MyFrenchFilmFestival

 W ramach festiwalu filmów francuskojęzycznych można za darmo oglądać filmy bez napisów, ćwicząc język lub z polskimi napisami.
Od 18 stycznia do 18 lutego na http://vod.pl/francuski-festiwal-filmowy-online
Najbardziej urzekły mnie dwie pozycje, chociaż reszta filmów też do obejrzenia, noo przyznam się, na "Caprice" i "Francuski pocałunek" zasnęłam :-)



        Szczególnie zachwyciłam się Kanadyjską komedią "Henri, Henri" gdzie tytułowy bohater jest męską kopią "Amelii". Ten sam uśmiech, kształt ust, dołeczki w policzkach, oczy, włosy :-) Sam film bardzo podobnie zrobiony, ot uroczy i melancholijnie niespieszny klimat, cudowne kadry, kolory, całość dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, ot przyjemnie się patrzy i nawet nie udało mi się zasnąć, a to wielki sukces :-)
To historia człowieka niosącego światło :-) kasjerki w kinie z filmami porno i byłego producenta korniszonów :-)
Pozycja na zimowe wieczory bardzo na miejscu ;-P


"Randka w ciemno", tytuł polski okropny i zniechęcający, więc nie wróżyłam mu dobrze lecz się mile rozczarowałam, bo to naprawdę przyjemna komedia nie dla idiotów :-)
Sama historia dość groteskowa, hy hyyy i zabawna: jest i o uwielbieniu samotności, odrzuceniu świata, ludzi, a jednocześnie tęsknota za tym wszystkim, ot przepiękna pianistka i pomysłowy Dobromir ;-)
Film klimatyczny i dla wielbicieli kina francuskiego, więc ja jestem bardzo zadowolona i szczęśliwa, nie straciłam tego czasu na marne, aaa, i muzyka ciekawa, w końcu film o pianistce jest :-)

piątek, 29 stycznia 2016

raport odbioru :-)

 Cytat dnia:
Miłość to niekończąca się droga. To pogoń za spełnieniem, pragnieniem communio, które gna nas wciąż do przodu, wciąż przed siebie, dalej i dalej. Miłość to życie w biegu, to przygoda rozgrywająca się tu, czyli wszędzie. Bo tak naprawdę to właśnie droga, sama podróż jest miłością, nie zaś dotarcie do celu. Niezależnie od czasu i przestrzeni, dopóki możesz biec, dopóty możesz kochać.




"Komputer nie został podłączony ze względu na ograniczenia związane z prądem"

Straszne!!!
Popłakałam się ze śmiechu. I kto to napisał?!
Nauczycielka!!! O zgrozo! :-) Hahaha. I niby uczniowie to głąby :-)
No nie dało się użyć 'brak prądu" :-)

czwartek, 21 stycznia 2016

Śnieg popruszył, białość i zimność nastała :-)

Cytat dnia:
Urzekła go głosem, w którym wibrował humor i radość, jak kryształki cukru w herbacie:-)


  Zima zimą, a u mnie zakwitła żyworódka :-)

i udało się zakupić, wymarzone skarpety z merynoska na zimnicę, w bardzo promocyjnej super cenie w sklepie e-moko http://e-moko.pl/product-pol-2542-Skarpety-SmartWool-Color-Stripe-.html
Wszędzie ceny do 49zł do 66zł, a tutaj sie udało sie :-)
 

są śśśliczne i zostały poddane ostrym testom, które przeszły na piętkę.
W temperaturze zimowej w letnim obuwiu czułam się jak w grubych i ciepłych butach zimowych. Noga nie zimna i się nie przegrzewa, nic nie wilgotnieje, jest idealnie.

       W pomieszczeniu mogę się poruszać w samych skarpetach i nic nie ciągnie od lodowatych podłóg. Szok, do tej pory jedynie sprawdzały się grube kapcie z barana+skarpetki. Porównanie ze skarpetami polskiego producenta to niebo a ziemia, skarpeteczki ze "Smartwoola" się nie luzują na stopie, nic nie opada, nie rozciąga się, skarpeta idealnie przylega do stopy, ściągacz mimo, że bardzo ścisły, niespotykanie szeroki i mocny to nic a nic nie uciska! No ideał panie tego!

Kot chyba prosi o wyniesienie na powietrze :-)

a nad wszystkim czuwa nasz Słodziak Królik Czerwonka ;-P

Sałatka "Grzybowa polana"

Cytat dnia: 
Wiesz dlaczego nie wierzysz w magię?!
Po prostu nikt nie wyjął ci z nosa pieniędzy


Przepis http://bronislawa70.blox.pl/2014/04/Salatka-Grzybowa-polana.html

To cudeńko zrobiłam z połowy składników w małym naczynku :-)
Moje mięso z kurczaka smażyłam z domową przyprawą gyros.
W przepisie pominęłam warstwę sera żółtego, który dla mnie nie jest wskazany, ale mimo jego braku sałatka jest doskonała, po odstaniu całej nocy w lodówce, rano była świetnym śniadaniem :-)


Zbyt gęsto grzybki upchałam i zielenina nie miała siły się przebić by utworzyć śliczną trawkę :-(

środa, 20 stycznia 2016

Kakao bananowe

 Szybki zastrzyk energii i witamin na cały dzień :-)


banan
mleko kokosowe
1 łyżeczka kakao lub więcej, w zależności od preferencji ;-)
woda


4 łyżki gęstego mleka kokosowego wymieszać z 2/3 szklanki wrzątku,
dodać gorzkie kakao, banan i zmiksować.

wtorek, 19 stycznia 2016

Ryż lub kuskus z kalafiora :-)

1 kalafior
1 łyżka oliwy lub masła
sól


      Z kalafiora odciąć łodygę, pozostałość kwiatu kalafiora zmiksować na kaszkę w blenderze.
Rozgrzać na patelni masło lub oliwę z oliwek, wsypać kalafior, oprószyć odrobiną soli, smażyć pod przykrywką przez 5 do 8 minut.
Puszysty ryż, który można zjeść na ciepło lub zimno.

Surowy i rozdrobniony kalafior można przechowywać w lodówce, w woreczku ze struną, do  7 dni, zamożny surowy lub smażony kalafior przechowywać przez okres 3 miesięcy.

świeżo zblendowany

podduszony na patelni, nie jest już surowy ale i nie rozpaćkany, cały czas zachowuje jędrność :-)

można podawać z przeróżnymi dodatkami, u mnie kalafior robił jako kasza do gulaszu wołowego, a na następny dzień, ze słonecznikiem, jako sałatka na kolację Oczywiście można dołożyć majonez lecz kalafiorowa kasza była tłusta od oliwy i tak mi bardziej pasowało.
Dorzucając inne warzywa, w towarzystwie majonezu, można tworzyć ciekawe i smakowite kompozycje sałatkowe i napewno nie raz wypróbuję ten pomysł :-)

sobota, 16 stycznia 2016

Filmowy weekend zimowy

           Na razie obejrzałam tylko 6 filmów, ale przede mną jeszcze niedziela i cała noc na filmowanie się ;-)


Numer 1
"Nasze zwariowane angielskie wakacje" - najlepsza komedia jaką ostaniu widziałam, cudowna i genialna! Śmiałam się bezustannie, uwielbiam fenomenalny angielski humor, no kocham :-*
        Bardzo zabawnie opowiedziana historia o tym jak to dzieci podpaliły zwłoki dziadka wypychając je na pełne morze. Dziecięca szczerość rozwala system, słiiit! ;-P Fenomenalne kino,  i piękne krajobrazy Szkocji.
 http://www.filmweb.pl/film/Nasze+zwariowane+angielskie+wakacje-2014-688772

Numer 2
"Rio, I love You" - trzecia odsłona, tym razem po "Zakochanym Paryżu" i "Zakochanym Nowym Jorku" przyszła kolej na Brazylię i jest to najlepsza seria filmików o miłości.
Zabawna, piękna i nie są to samodzielne historyjki lecz opowieści subtelnie przeplatają się między sobą. Ciekawostką jest występująca w większości krótkich filmików, statua Jezusa na t-shirtach, jako ozdoby itp. Nie ma ani chwili na nudę, bossa nova, bossa nova :-)
http://www.filmweb.pl/film/Rio%2C+I+Love+You-2014-529471

Numer 3
"Tam i z powrotem" - genialny Gajos i Frycz, bardzo dobrze poprowadzona historia, że nie sposób oderwać oczu od tego prze ciekawego obrazu. Film widziałam jakiś czas temu lecz nie udało mi się zobaczyć go w całości, dlatego ucieszyłam się, że mogłam obejrzeć o 2 w nocy tą perełkę niedocenianą. Warto popatrzeć, fenomenalnie oddana atmosfera lat 60tych.
http://www.filmweb.pl/film/Tam+i+z+powrotem-2001-31401


Numer 4  
"Kasanowa po przejściach" - cudeńko z Woody Allenem w reżyserii Johna Turturro, który także jest głównym bohaterem tej komedii i tytułowym kasanową :-) Niezwykle tajemniczą mgłą spowita przepiękna i zmysłowa Vanessa Paradis, na którą można patrzeć w nieskończoność :-) Komedia piękna, Allen jako sutener, ha! Płacz ze śmiechu, nieporadność, gapiostwo, zakręcenie są przeurocze :-) Wspaniale pokazana środowisko żydowskie, miejsca, postacie, miód z cebulą, że tak to wyrażę, piękne, wszystko piękne i muzyka najlepsza na świecie :-)
http://www.filmweb.pl/film/Casanova+po+przej%C5%9Bciach-2013-648127

Numer 5
"Grace księżna Monako" - historia najpiękniejszej kobiety świata, której życie powinno być bajką, a było udręką. Film ciekawy, hmm... nie zachwycił, zainteresował lecz bez fajerwerków. Szkoda, że w głównej roli, sztucznej urody ponaciągana i zbotoksowana Kidman, żal, że nie wybrali aktorki w typie Grace, ale chyba nie można się dziwić, jej uroda była oszałamiająca, delikatność, skromność, gracja, cudowny sposób poruszania się, hmmm... klasyczna piękność, ideał :-)
http://www.filmweb.pl/film/Grace+ksi%C4%99%C5%BCna+Monako-2014-651260

Najsłabiej wypadł i dlatego nawet numeru nie będzie ;-P
"Fotograf" - czeski mega zboczony film o zboczonym prostym chłopinie i robotniku (Janie Saudku), który nagle staje się podziwianym fotografem z wyższej półki. Całość porażająco przerażająca, nóż się w kieszeni otwiera patrząc na obłudę ludzi, którzy nie potrafią się mu postawić, a tolerują i wybaczają wybryki tego wulgarnego i obrzydliwego tępego typa, haha.
Gość ma nieco dziwny gust, a raczej brak mu gustu totalnie, podoba mu się to co najbardziej obrzydliwe i obleśne, bleee.
        Momentami aż nie mogłam patrzeć :-) jedynie ładne było tło na którym fotografował owe wątpliwej urody panie :-) Aż trudno uwierzyć ale jest to film biograficzny.
No nie powiem, pośmiałam się trochę z tego typka lecz raczej byłam zniesmaczona i zdziwiona, żal mi gostka, ale bardziej jego otoczenia ;-) Nie mój typ filmu, pełno w nim wulgaryzmów nieuzasadnionych.
http://www.filmweb.pl/film/Fotograf-2015-727300