Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
piątek, 31 stycznia 2014
czwartek, 30 stycznia 2014
A późną nocą obiad gotuję
Karkówka duszona z prawdziwkami i cebulką.
Dusiłam przez dwie godziny i jest bardzo miękutka, sos cudownie pachnie grzybami.
I jak tu się spokojnie położyć wiedząc, że to będzie dopiero na jutrzejszy obiad.
Marchewka duszona w maśle zaciągnięta niewielką ilością śmietany.
Dusiłam przez dwie godziny i jest bardzo miękutka, sos cudownie pachnie grzybami.
I jak tu się spokojnie położyć wiedząc, że to będzie dopiero na jutrzejszy obiad.
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
piątek, 24 stycznia 2014
Zimno się zrobiło
Jest tak potwornie zimno, że zdecydowałam się wyjąć słoneczny kubek,
i wspomnienia wróciły, dawny Mniam, cudowne czasy :-)
i wspomnienia wróciły, dawny Mniam, cudowne czasy :-)
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
wtorek, 21 stycznia 2014
Po lodzie czy po wodzie
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Kocie łapcie
Jak dobrze jest czasem poleżeć na hamaczku brzuchem do góry
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Na Zielonej
Wiele razy tamtędy przejeżdżałam lecz nigdy nie było okazji aby można się było przejść między tymi domami.
Znalazłam informację, że kiedyś była to kolonia robotnicza dla pracowników Huty "Bankowej" i powstała w 1918 roku.
Wydaje mi się, że niewiele zmieniło się od tamtego czasu w tym miejscu, nadal składa się ona z 7 budynków mieszkalnych oraz 7 zespołów komórek przydomowych ;-)
To niesamowity widok, móc zobaczyć tak wielu krzątających się panów z siekierami, przygotowującymi drewno na opał.
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Po drugiej stronie ulicy dziwna budowla, może przekaźnik elektryczny, hmmm
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Nagle na trawie między budynkami oczy me ujrzały jakieś białe coś, pierwsza myśl PIÓRKA, które wyfrunęły podczas trzepania poduszek. Jednak gdy podeszłam bliżej zobaczyłam stokrotki :-)
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Trawka nieco jakby się ożywiła
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
po zbliżeniu się ku nim okazały się one być forsycji kwieciem :-)
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
sobota, 11 stycznia 2014
Spacerek
Przepiękny styczeń roku 2014
Zakwitł zioła, jednak ich wielkość to jakby zioła w miniaturze
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Aż trudno uwierzyć w te kwiaty, heh.
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
zieleń tak soczysta, że aż oczy bolą :-)
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
No nie wierzę, że widzę tego pąka :-)
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Oooo! Bałwan ;-)
Oryginalna wielkość po kliknięciu w obrazek
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























