wtorek, 8 października 2019

Ostatnie zbiory dyniek :)


Moja zapuszczona dzicz na chwilkę przed wyrwaniem do gołej ziemi :( 

Uwielbiam patrzeć na dynie ozdobne :-)
Turbany poszalały, no nigdy nie widziałam takich mutantów z wodogłowiem, te czapeczki powinny być maleńkie, takie ledwo ledwo zakrywające główkę :D











Amarantus był i go już ni mo!

zostały po nim jedynie amarantowe łodygi,
patyczki w kolorze brązowym to amarantus cięty w zeszłym roku

Z pola na stole ;)

    Wszystko z ogrodu:
moja fasola, koper też mój, moja cukinia i największa moja duma pomidory czekoladowe,
przepyszne, komu dam to się zachwyca, są lepsze niż te czerwone.
Wczoraj był w nocy przymrozek, aż -3 stopnie :(
Coś mnie natchnęło i w niedzielę zmłóciłam cały ogród i zerwałam wszystko co nadawało się do zjedzenia, no niestety krzaki, bazylii zważył mróz, a liście w pelargoniach to katastrofa :(




Ostatnia fotka ostatnich maleńkich cukinijek

 

No i czemu nie zerwałam bazylii?!
Zdjęcie zrobiłam ale nie pomyślałam, by zerwać te piękne listki, które dzisiaj były już czarne!

Powój też mój :)




           I takie zdjęcia z lata pomidorków :)
oczywiście jak co roku, pod koniec sierpnia, atakuje je choroba i większość z nich ląduje w kompostowniku :(


tak ciężkie, że gałązki się łamały

Angielskie śniadanie i próba jajka w gofrownicy




Śmieszne jajko z dziurami to nie jest zbyt dobry pomysł ;)




Gofry z cukinii

Do tych gofrów można wykorzystać każdy przepis na placki z cukinii,
jeśli coś się będzie ciągnęło to dodać więcej mąki :)





niedziela, 28 lipca 2019

Gofry nr1

        Lato w pełni i jako, że, jak zwykle, nigdzie nie wyjeżdżamy więc robimy wakacje w domu, no i skoro wakacje to i gofry muszą koniecznie być!
Dlatego będę codziennie testować inny przepis i wybiorę ten najlepszy, to od dzisiaj zaczynam zabawę.
Na pierwszy ogień lecą z przepisu Liski







------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
porcja na 12 sztuk

250 g mąki
25 g cukru
szczypta soli
75 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego
3 jajka – osobno białka i żółtka
400 ml mleka

Do podania: dowolne dodatki

Mąkę wsypać do miski. Dodać cukier, sól, masło i żółtka.
Powoli miksując wlewać mleko. Kiedy masa będzie gładka, odstawić na minimum 15 minut.
Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać w ciasto.
Rozgrzać gofrownicę. Piec gofry na złoty kolor (w zależności od rodzaju gofrownicy zajmie to 3-4 minuty lub dłużej).
Upieczone gofry przykryć ściereczką, by nie ostygły i jak najszybciej podawać.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Moje wrażenia i odczucia:
ciasto w smaku naleśnikowe, bardzo mocno wyczuwalna mąka i raczej nie należą do tych sztywnych, idą w stronę miękkiego kapcia lecz są lekko chrupiące, bardzo lekko chrupkie.
Nie da się utrzymać na sztywno dlatego talerz jest nieodzowny :)
Jak na razie nie jest tragicznie, da się zjeść jednak bez zachwytów.

       Tak byłam rozczarowana, że do końcówki ciasta sypnęłam łyżkę mąki kartoflanej i te już były bardziej sztywne i chrupiące, planuję zrobić jeszcze raz z dodatkiem paczki budyniu waniliowego.