Z tubki, której już nie da się, żadnym sposobem, wycisnąć nawet drobiny pasty, można jeszcze sporo wydłubać ;-)
Taka przecięta pasta wystarcza jeszcze na 2 tygodnie używania.
Tubkę przecinam.
Z górnej "zatyczki" pasty, szczoteczką do zębów, czyszczę jej brzeg.
Teraz mogę umyć zęby wydłubaną pastą.
Nasuwam górną część na dolną by zabezpieczyć resztki pasty przed wysychaniem :-)
Podobnie postępuję z kremami oraz maściami - oczywiście jeśli tubka jest z plastiku, a nie metalowa ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz